Śmieciowy problem w Niepołomicach

28 grudnia 2020 roku nastąpiło otwarcie ofert w przetargu na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów komunalnych z Niepołomic. Był to już drugi przetarg, bo pierwszy unieważniono z racji zbyt wysokiej kwoty oferenta. Drugi przetarg nie wyszedł lepiej. Wedle sum z przetargu, Niepołomiczanie zamiast obecnych 25 zł musieliby płacić 40 zł od osoby, by pokryć koszty wynikające z przetargu. Skąd ta horrendalna kwota? Główną przyczyną jest kosmiczna ilość odpadów biodegradowalnych…

Do przetargu zgłosił się jeden oferent – konsorcjum MPGO w Krakowie oraz SUEZ Południe. Przetarg podzielony był na 4 części: odpady zmieszane, odpady segregowane, odpady bio oraz wielkogabarytowe.

http://przetargi.propublico.pl/OgloszeniaSzczegoly.aspx?MasterPage=EmptyMasterPage&id=51059

Co ciekawe, kwoty oferenta były niższe, niż planował urząd, więc urząd powinien być przygotowany. Ale co dziwne, urząd idealnie trafił z planowaną kwotą na część odpadów zmieszanych (na kwotę 7 230 600 zł – no chyba że to błąd…) a to już wygląda tak, jak by cena była ustalona miedzy gminą a oferentem…

Suma kwot z przetargu na wszystkie 4 części to ponad 14 mln zł. To bardzo dużo, o połowę więcej w porównaniu do ofert, które Niepołomice dostały rok wcześniej, kiedy były dwie oferty opiewające na ok 9,5 mln zł. Dla przypomnienia szczegóły z przetargu na 2020 rok poniżej:

https://panbartek.pl/wieliczanie-czekaja-na-smieciowy-wyrok-oplata-moze-byc-rekordowa/

Skąd aż tak ogromna różnica w kwotach na rok 2021? Skąd wzrost ilości śmieci o połowę? Przecież mieszkańców nie przybyło o 50%…

Wynika ona głównie z tonażu odpadów zadeklarowanego w przetargu. O ile na rok 2020 było to 8600 ton, to na 2021 rok w przetargu zadeklarowano prawie 13 ton odpadów, a więc tonaż wzrósł również o połowę, z czego w uproszczeniu można zakładać, że cena za tonę od firmy odbierającej odpady znacząco się nie zmieniła.

Skąd tak ogromny wzrost tonażu odpadów? Tonaż odpadów zmieszanych (część 1 przetargu) na rok 2021 przewidziano tylko nieznacznie wyższą niż na rok 2020, tj. ok 10%. Znacznie większa ilości śmieci urząd założył w przypadku śmieci segregowanych oraz biodegradowalnych. I to właśnie ilość tej ostatniej frakcji, czyli odpady biodegradowalnych budzi niezrozumienie.

Do przetargu przyjęto, że w roku 2021 mieszkańcy Miasta i Gminy Niepołomice oddadzą aż 3 tysiące ton bioodpadów. Przy ok 30 tysiącach mieszkańców, wychodzi, że każdy mieszkaniec miałby oddać 100 kg bioodpadów rocznie. Czyli przeciętna 4 osobowa rodzina, aż 400 rocznie, tj ponad 33 kg miesięcznie (czyli każdego miesiąca).

http://przetargi.propublico.pl/OgloszeniaSzczegoly.aspx?MasterPage=EmptyMasterPage&id=51059

3 tysiące ton, to niemal 2 razy więcej, niż w roku 2019, kiedy bioodpadów było 1,6 tys ton (to również bardzo dużo).

Skąd aż tyle tych bioodpadów i co jest do nich wliczane? Generalnie bioodpadami mogą być resztki jedzenia, ale przede wszystkim trawa czy liście. Jednak warto mieć na uwadze, że wiele osób kompostuje trawę i liście, a ponadto trawy przecież nie kosimy cały rok, tylko przez kilka miesięcy. Podobnie z resztkami jedzenia – przecież w Niepołomickich wsiach sporo osób ma np kury, którym daje resztki lub też kompostuje. Trudno sobie zatem wyobrazić w jakich sposób miałoby powstać aż tle bioodpadów.

Dla porównania z innymi gminami, 3 tysiące ton bioodpadów w Mieście i Gminie Niepołomice to ok 3 razy więcej niż w Mieście i Gminie Wieliczka, gdzie w przetargu na 2021 rok urząd zaplanował ok 1000 ton bioodpadów. Pamiętajmy jednak, że Niepołomice są o połowę mniejsze, zatem w przeliczeniu na 1 mieszkańca wychodzi rażąca dysproporcja w porównaniu do innych gmin.

opracowanie własne, dane zaokrąglone z przetargów

Jak widać na przeciętnego mieszkańca Miasta i Gminy Niepołomicach miałoby przypadać aż 5 razy więcej kilogramów odpadów BIOdegradowalnych niż w Wieliczce.

Zatem 100 kg bioodpadów rocznie na 1 mieszkańca to najprawdopodobniej rekord Polski.

Trzeba jednak pamiętać, że to jest prognoza urzędu na 2021 rok i faktyczny tonaż może być mniejszy. Jednak już sama ilość odpadów biodegradowalnych za lata 2019 i 2020 wskazuje, że dzieje się coś dziwnego. Bo, jak deklaruje urząd, w 2019 roku w Niepołomicach (mieście i gminie) było 1,6 tysiąca kg odpadów BIO, co równiez jest bardzo dużą ilością w przeliczeniu na 1 mieszkańca.

Podsumowując kwestię bioodpadów, wygląda na to, że urząd rażąco zawyżył prognozowaną ilość odpadów BIO, ale tak czy inaczej powinien wyjaśnić skąd brała się się aż tak duża ilość tych odpadów w latach poprzednich, bo to niewiarygodne by aż takie ilości oddawali mieszkańcy.

Trzeba się też zastanowić, czy rozdzielenie przetargu na 4 części było korzystne dla gminy. Z perspektywy oferenta, mogło to podnieść koszty. O ile w przypadku ogłaszania przetargu jedynie na zagospodarowanie odpadów (a wiec przyjęcie na składowisko) to nie ma większego znaczenia i może być korzystne dla gminy.

Jeśli jednak oferent ma się zająć również odbieraniem i transportem, to takie rozdzielenie zadań na 4 części może powodować wyższe ceny usług. Oferent bowiem musi się liczyć z tym, że nie wygra przetargu na wszystkie 4 części i nie będzie mógł równocześnie odbierać odpadów segregowanych i odpadów bio, bo mogło być przecież tak, że odbiór odpadów segregowanych wygrała jedna firma, a na odpady bio – druga firma. Gdyby te części były połączone w jedno zadanie, wtedy wiadome, że jedna firma wygrywa obie frakcje, które może odbierać jednocześnie, oszczędzając koszty, a co za tym idzie – dać niższą cenę. To oczywiście subiektywna ocena – dywagacja.

Niepołomice, w przeciwieństwie do na przykład Wieliczki, nie mają swojej spółki komunalnej do odbioru i transportu odpadów. Taka spółka komunalna, o ile jest dobrze zarządzana (co niestety w przypadku Wieliczki się nie dzieje) jest korzystna, ponieważ urząd może na nią wpływać bezpośrednio, monitorować i kontrolować ilość odbieranych odpadów. W przypadku zewnetrznej firmy, gmina zdaje się na rzetelność obcych pracowników, którzy odbierają i nalizaczją tonaż odpadów. A niewykluczone, że właśnie w przypadku bioodpadów, robią to nierzetelnie.

Podstawową kwestią jaką urząd w Niepołomicach powinien zbadać i wyjaśnić, to nagły wzrost ilości odpadów, zwłaszcza odpadów biodegradowalnych. Pamiętajmy, że mieszkańcy są zobligowani do ponoszenia opłat za śmieci, które pochodzą z gospodarstw domowych – a nie wszystkich odpadów w gminie. Dodatkowo urząd powinien wyjaśnić, jakie widział korzyści w podzieleniu przetargu na 4 części, bo to mogło zwiększyć ceny oferenta.

Niestety dopóki Niepołomice nie będą dysponować własną spółką komunalną, to trudno będzie kontrolować ilość i rzetelność naliczanych śmieci. Tu jest ogromne pole do nadużyć. Trzeba pamiętać, że 5 tonowa śmieciarka wiezie “towar” wart 5 tysięcy złotych. Jeśli na składowisku odpadów zamiast 5 ton ktoś naliczy 5,5 tony – to te pół tony – warte 500 zł – jest stratą gminy – a zyskiem zewnętrznej firmy odbierającej odpady.

Niestety zarówno Niepołomice jak i Wieliczka zaniedbały kwestie zagospodarowania śmieci, bo przy tak szybko rozwijających się gminach powiatu wielickiego należało pomyśleć o własnej instalacji zagospodarowania odpadów. To pozwalałoby nie tylko na niższe koszty opłat za śmieci dla mieszkańców (tak jak mają w Myślenicach – 14,90 zł od osoby) ale również zarabiać na śmieciach, bo jest to obecnie lukratywny biznes, choć wizerunkowo i politycznie trudno to sprzedać…

Pan Bartek

#smieci #niepolomice #bioodpady #oplaty