Według statystyki wypowiedzi podczas obrad oraz złożonych pisemnych interpelacji, w kończącej się kadencji Rady Miejskiej to Kazimierz Windak był najbardziej aktywnym radnym. Wypowiadał się łącznie 462 minuty i podpisał się pod 25 Interpelacjami.Najczęściej też odnosił się w dyskusji do wypowiedzi innych radnych (Ad vocem).
Serwis esesja.pl umożliwia wgląd w statystyki wystąpień radnych. I tak najwięcej minut wypowiedzi naliczono radnemu Michałowi Roehlichowi, który przemawiał w tej kadencji 738 minut. Następni są Kazimierzowi Windak – 462 minuty oraz Stanisław Dziedzic – 418 minut. Najmniej aktywnym radnym był Włodzimierz Hartabuz z Sygneczowa, który nie wypowiadał się wcale – system pokazuje 0 minut, choć uczestniczył we wszystkich obradach rady. Hartabuz nie składał też żadnej interpelacji.
Najwięcej pisemnych interpelacji i zapytań złożyli Rafał Ślęczka i Kazimierz Windak. Oboje złożyli 7 indywidualnych oraz dodatkowo 18 jako grupa radnych. Jeśli chodzi o interpelacje indywidualne, najwięcej złożył ich radny Kamil Jastrzębski, tj. 8 – z czego 1 w roku 2019 i 7 w roku 2020.
Większość radnych (głównie związanych z burmistrzem Arturem Koziołem) nie złożyła żadnej pisemnej interpelacji ani zapytania.
Radny Kazimierz Windak najczęściej też odnosił się do wypowiedzi innych radnych podczas obrad (tzw. Ad vocem). Robił to 128 razy, najczęściej w kontrze do radnego Piotra Ptaka, który z Ad vocem skorzystał 122 razy. 90 razy z Ad vocem w dyskusji skorzystali radna Joanna Kordula i Michał Roehlich.
Wszyscy radni mieli wysoką, ponad 85% frekwencję w posiedzeniach rady.
Radny Kazimierz Windak wielokrotnie krytykował burmistrza Artura Kozioła za brak wysłania zawiadomień o podwyżce opłat za śmieci, a następnie wysyłanie wezwań do zapłaty wstecz. Ponadto wskazywał na fałszerstwo dokumentów w urzędzie, dotyczące Śledziejowic, co przewodniczący rady Tadeusz Luraniec chciał ukryć, mimo iż miał obowiązek podjąć działania. Obrazuje to fragment dyskusji podczas obrad (1 minuta).
Ze względu na to, iż radny Windak od początku kadencji był niepokorny wobec burmistrza Artura Kozioła, został podany do prokuratury za rzekome przywłaszczenie pieniędzy i ukrywanie dokumentów, co okazało się nieprawdą. Śledztwo zostało umorzone, a radny Kazimierz Windak wydał publiczne oświadczenie podczas obrad.
Wg Krajowego Rejestru Nowotworów prowadzonego od 20 lat, zachorowalność na raka płuc w Polsce – największe na Pomorzu, gdzie smogu nie ma. W Małopolsce jedna z najniższych.
W 2018 roku na zlecenie Miasta Krakowa przeprowadzono badanie efektywności oczyszczaczy w krakowskich żłobkach i przedszkolach. Okazało się, że dzieci na codzień bawią się „w smogu” większym niż za oknem, nawet przy włączonym oczyszczaczu. Stężenia pyłów w przedszkolu dochodziły nawet do 1000% normy.
Niebieska kreska – stężenia pyłów PM10 w przedszkolu.
Cały dokument na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Krakowa:
Dziś dokonaliśmy największego w historii Polski lokalnego „veta obywatelskiego”. 7 tys. podpisów to ponad 20 razy wiecej, niż wymaga tego prawo i 5 razy wiecej niż najpopularniejsza dotychczas obywatelska inicjatywa w Krakowie dotycząca likwidacji spółki Krakow 5020.
To czwarta taka moja akcja, gdzie jestem współinicjatorem. Do tej pory dwa takie „veta” przeprowadzane w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej robiłem w Wieliczce, a trzecie do Sejmiku Województwa Małopolskiego – w obronie kominków.
Cieszę się z odpowiedzialnego zaangażowania członków komitetu, zwłaszcza Wojciecha Jaskółki i Piotra Bartosza. W dzisiejszych czasach nie jest łatwo o odpowiednie osoby do współpracy w działaniach społecznych, zwłaszcza, że urzędnicy Miasta Krakowa utrudniali nam przeprowadzenie formalności założenia komitetu.
Czy jest szansa na uchylenie obecnej, absurdalnej i anty-społecznej wersji Strefy Czystego Transportu (SCT) w Krakowie? Myślę, że tak. Uważam, że obecna wersja powinna być uchylona, a nowa – robiona już po wyborach, z nowym prezydentem i nową radą miasta. Bo to nowy prezydent i nowi radni będą odpowiadać za jej wprowadzenie.
Po co w ogóle ta „Strefa Czystego Transportu”? Jak zapisano w uchwale i jak tłumaczą politycy popierający tego gniota prawnego, chodzi o zdrowie i życie ludzi. Doprawdy? Od bezsensownego nalepkowania motocykli ludzie będą zdrowsi? Czy jak ludzie mieszkający na obrzeżach miasta, używający sporadycznie auta zmienią wersje auta z normy euro 3 na euro 5, to ludzie przestaną chorować na raka? Co to da, kiedy nad Krakowem lata coraz więcej samolotów. Co to da, kiedy przez Kraków autostradami A4 i S7 przejeżdża codziennie tysiące TIRÓW, a autostrada jest wyłączona z ograniczeń. „Pandemia” w 2020 roku pokazała, że nawet ogracznienie ruchu samochodowego o 50% nie sprawiło, że smog z Krakowa zniknął. Czy od tej całej walki ze smogiem ludzie żyją dłużej? Nie! Żyją krócej, bo utrudnia się ludziom dostęp do opieki zdrowotnej. Jeśli ludzie muszą wydać pieniądze na nowe auto, to będą mieli mniej pieniędzy na leczenie i zdrowy tryb życia.
Krakowska wersja SCT jest pełna idiotyzmów. Utrudni dojazd ludziom z całej Polski, którzy raz na jakiś czas będą chcieli do Krakowa przyjechać do szpitala na badania, czy na koncert. Natomiast motocykl czy quad z silnikiem dwusuwowym, spalający mieszkankę paliwowo-olejową (śmierdzący dym), będzie mógł codziennie jeździć po centrum miasta i uprzykrzać życie grupom ludzi stojącym na przystankach czy siedzących w ogródkach piwnych.
Jest to ogromny wstyd dla elit Krakowa, że taki gniot został uchwalony w mieście pełnym rzekomych autorytetów akademickich, w tym prawnych.
Gdzie te wszystkie autorytety prawne z Krakowa, które w uchwale o SCT nie dostrzegają podstawowej kwestii – błędnego określenia granic? Akt prawa miejscowego powinien jasno określać, granice, gdzie mają obowiązywać ograniczenia.
Prawnicy urzędu Miast Krakowa niby określili granice strefy na „granice administracyjne Krakowa”, dodając, że dokładna granica „będzie uregulowana projektem organizacji ruchu”. Dodajmy, że tego „projektu organizacji ruchu” nie ma, nie wiadomo kiedy będzie i nie wiadomo gdzie go szukać. Władze Krakowa w mediach mówią, że ze strefy będą wykluczone obszary stanowiące dojazd do węzłów autostradowych. To jak to w końcu, granice administracyjne Krakowa, czy granice autostrady? Sami sobie zaprzeczają.
O poziomie ignorancji prawnej urzędników Miasta Krakowa w sprawie SCT najlepiej świadczy pierwotny projekt uchwały o wprowadzeniu SCT, poddany konsultacjom społecznym, gdzie ograniczeniami objęli również … uwaga… ROWERY. W pierwotnej wersji uchwały w widniał zapis „do SCT dopuszczone są pojazdy spełniające warunki”, co w rozumieniu polskiego prawa uwzględnia również rowery. Dopiero po konsultacjach dodano poprawkę i zmieniono „pojazdy” na „pojazdy samochodowe”. Przypomnę, takie idiotyzmy dzieją się w Krakowie, gdzie funkcjonuje najstarszy Uniwersytet w Europie i renomowany wydział Prawa i Administracji.
Mimo, że opłacamy z naszych podatków profesorów prawa na uczelniach, instytucjach i wiele organizacji prawniczych, to o przestrzeganie podstawowych praw muszą walczyć sami obywatele. Dlaczego? Bo awanse zawodowe i rozwój naukowy dziś uzależniony jest od dobrych relacji polityczno-biznesowych. Tak korporacje, granty i dotacje zawładnęły polskimi elitami, wykształconymi i żyjącymi na nasz koszt.
Wracając do naszej obywatelskiej inicjatywy, zgodnie z prawem 22 listopada Rada Miasta Krakowa powinna zająć się naszym obywatelskim projektem uchylającym SCT. Zachęcam wszystkich do aktywności w tym dniu – można protestować przed magistratem, albo na Sali obrad.
Masz ciekawe info dotyczące Wieliczki, pisz na kontakt@panbartek.pl lub messenger Bartłomiej Krzych: https://www.facebook.com/profile.php?id=100008039023647
Podziękowania od Pana Bartka za głosy do Senatu. W całym okręgu udało się zdobyć 8%, w gminie Wieliczka, 12%, a niektórych obwodach (Strumiany, Mała Wieś, Węgrzce Wielkie) ok. 20%.
11:00 – 17 października 2023 – Podsumowanie.
Poseł Urszula Rusecka z PiS, mieszkanka Wieliczki, zdobywa ponownie mandat posła w okręgu 15- Tarnów. W okręgu 12 (Chrzanów) z numeru 1 na liście dostaje się do Sejmu Rafał Bochenek. Do Sejmu z okręgu w Krakowie nie dostał się burmistrz Artur Kozioł, startujący z Listy KO. Do Senatu nie dostał się Bartłomiej Krzych. Do Senatu z okręgu w Krakowie startował również były senator z Wieliczki Zbigniew Cichoń z PiS, ale nie udało się mu wygrać z kandydatem KO.
17:45 – przeliczając liczbę głosów z 93% komisji na mandaty metodą d’Hondta wychodzi 6 posłów z PiS, 2 Trzecia Droga i 1 z Koalicji Obywatelskie
17:36 – Tu już się wiele nie zmieni – wyniki do Senatu w okregu 34:
Tymczasem w głosowaniu do Senatu podliczono już 94% głosów:
Włodzimierz Bernacki – 46,18% (87,8 tys. głosów)
Adam Korta – 35,40% (67,3 tys.)
Radosław Macoń – 10,49% (19,9 tys.)
Bartłomiej Krzych – 7,93% (15 tys.)
Już wiadomo: senatorem zostanie ponownie kandydat PiS.
15:14 – znane są już wyniki wyborów w gminie Biskupice. Podobnie jak w Kłaju, znaczny spadek poparcia dla PiS. W 2019 roku było to 57%, a teraz 44%. Drugie miejsce w tych wyborach zajmuje Trzecia Droga z wynikiem 21%, następnie Koalicja Obywatelska 17%, Konfederacja 8%, Lewica 5%, PJJ 2,5%, BS 1,5%.
13:27 – wyniki PiS w okręgu 15 do sejmu i w okręgu 34 do Senatu są niemal indentyczne. Na ten moment nadal trwa liczenie i nie obejmuje najwiekszych komisji miejski, ale wyniki dla PiS to 53,67% do sejmu i 53,69% do Senatu. Cząstkowe wyniki są w Internecie na stronach poniżej:
Sejm – okręg 15 (Tarnów, Wieliczka, Bochnia, Brzesko, Proszowice)
11:50 – w wyborach do Senatu w Kłaju kandydat KO wygrywa z PiS 43% do 39%.
11:40 – DUŻA NIESPODZIANKA. Pojawiły się całkowite wyniki z gminy Kłaj, do Sejmu PiS zdobył 39% poparcia, podczas gdy w roku 2019 było to 50%.
10:57 – wyniki z komisji w Wieliczce dla Pana Bartka – Bartłomieja Krzycha w wyborach do Senatu to miedzy 10-20%. Poza powiatem Wielickim to poparcie oscyluje ok 7%.
10:55 – po zliczeniu 30% komisji w okręgu 34 do Senatu (Wieliczka-Bochnia) zdecydowanie prowadzi obecny senator Włodzimierz Bernacki PiS z wynikiem 60%, drugi jest Adam Korta z wynikiem 23% należy jednak pamiętać że ta różnica między kandydatami zmaleje kiedy dojdą wyniki z wiekszych komisji miejskich, gdzie przewagę ma Adam Korta z Koalicji Obywatelskiej
10:51 – na ten moment, po zliczeniu 35% komisji, burmistrz Wieliczki Artur Kozioł w okręgu 13 – Kraków ma 10 miejsce pod względem głosów, co nie daje szans na mandat posła. Ciekawostką w Krakowie jest wynik poseł Darii Gosek-Popiołek startującej z 2 miejsca na liścia ma ponad 2 razy wyższy wynik niż startujący z jedynki poseł Maciej Gdula
10:46 – wracamy do komentowania – spływają wyniki. PKW ogłosiła oficjalną frekewncje w wyborach na poziomie 72%
01:30 Po wstępnych wynikach do Senatu w okręgu 34 można wnioskować że senatorem pozostanie Włodzimierz Bernacki z PiS. To był oczekiwany scenariusz, aczkolwiek na potwierdzenie tego trzeba poczekać na wyniki z większych komisji.
01:27: Są już sondażowe wyniki dla województa Małopolskiego
Exit poll IPSOS w Małopolsce:
frekwencja 74,3%
Poparcie w Małopolsce:
PiS – 41%
KO – 25,3%
Trzecia Droga – 14,3%
Lewica – 7,8%
Konfederacja – 7,5%
PJJ – 2,1%
BS – 2%
Wyniki wyborów można też śledzić w serwisie bochnian.pl pod adresem:
01:04 – wyniki z lokali wyborczych z Powiatu Wielickiego spływają powoli. Jutro będzie można przeanalizować, na ile skuteczne w tym rejonie były agresywne kampanie banerowe kandydatów m.in. Kaczmarczyka i Wardzały.
22:08 – pojawiają się już pierwsze doniesienia z komisji wyborczych z naszego okręgu. Na południu gminy Wieliczka – w obszarze wiejskim zdecydowanie wygrywa PiS i senator Bernacki z poparciem ok 50%.
21:53 – wg sondazu IPSOS wyniki referendum zogdne z oczekiwaniami : odpowiedzi ponad 95% na NIE, ale frekwencja 40% jest poniżej wymaganego progu
21:25 – 2 tygodnie temu na Słowacji partia która wygrała w sondażach, musiała przekłnąć mocną porażkę w rzeczywistych wynikach wyborów. Różnica wyniosła ponad 5%
21:15 – szacowna frekwencja w wyborach do Sejmu i Senatu wyniosła 72,9% To rekord, i to też stawia pod znakiem zapytania rzeczywiste wyniki w porównaniu do sondażu exit polls
21:12 – warto pamiętać, że rzeczywiste wyniki w przeliczeniu na mandaty poselskie mogą się znacznie różnić z 2 powódów: 1 – % sondażowe mogą znacznie odbiegać od % w głosach 2. Wyższy procent w danym okręgu nie zawsze oznacza więcej mandatów. Przykładowo w danym okręgu KO może mieć 35%, a PiS 30%, a oboje będą mieli po 4 posłów.
21:02 – wstępne informacji o frekwencji w referendum to 40% – ale są to tylko sondażowe informacje
21:00 – Oto pierwsze sondaże EXIT POLL. Wygrywa Prawo i Sprawiedliwość:
20:59 tu można ogladać relacje w telewizji TVP https://stream.tvp.pl/ a tutaj Polsat: https://megogo.net/pl/tv/channels/20856917-polsat-online.html
20:58 – telewizja TVP nie została dopuszczona do sztabu partii Koalicji Obywatelskiej
20:53 – obecnie posłem na Sejm z Wieliczki z okręgu 15 Tarnów jest Poseł Urszula Rusecka, która w tych wyborach kandyduje do sejmu z miejsca nr 3 listy PiS. W okolicach Wieliczki na banerach i plakatach miała jednak sporo konkurentów spoza Wieliczki: Tomasza Tomala z Niepolomic, Piotra Saka z Tarnowa oraz Norbeta Kaczmarczyka z Proszowic.
20:50 – w okręgu Krakowskim do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej kandyduje burmistrz Wieliczki Artur Kozioł. W przypadku dostania się do Sejmu, w Wieliczce najprawodpodobniej pojawiłby się komisarz, który prawdopodobnie funkcjonowałby aż do nowych wyborów na burmistrza, które planowane są na wiosnę 2024.
20:47 – W Krakowie do spisu wyborców dopisało się aż 75 tysięcy osób – to bardzo dużo, bo ok 10% liczby mieszkańców. Pojawiają się informacje o ogromnych kolejkach i brakach kart wyborczych w niektórych w komisjach w Krakowie
20:42 – najpopularniejszy analityk sondaży zauważa, że wyższa frekwencja nie dotyczy Wschodniej Polski, czyli tam gdzie rządząca partia ma przewagę:
20:39 – Wysoka frekwencja w wyborach będzie sprzyjać wiążącej frekwencji w referednum. Dla przypomnienia, dla ważności referendum potrzeba 50%. Jeśli frekwencja w wyborach przekroczy 70%, to mimo rezygnacji znacznej części wyborców z udziału, 50% moze byc osiągnięte.
20:37 – warto wiedzieć, że rzeczywisty układ w Sejmie będzie znany po przeliczeniu głosów w każdym okręgu. Większa ilość głosów na daną partię nie zawsze przekłada się na więcej mandatów poselskich w okręgu. Inaczej jest w przypadku wyborów do Senatu – wygrywa kandydat z najwyższą ilością głosów.
20:34 – dla przypomnienia, Wieliczka należy do okręgu 15 – Tarnów. Wyborcy do wyboru mieli kandydatów na posłów spośród 7 komitetów oraz 4 kandydatów do Senatu, w tym Bartłomieja Krzycha z Wieliczki
20:26 – w niektórych komisjach w gminie Wieliczka frekwencja dobija do 80%
20:25 – Po 21:00 poznamy wyniki sondaży Exit Poll. Wyniki będą podane na podstawie ankiet wykonanych w ok 900 komisjach, gdzie pytana była co 10 osoba
A tu przekazy skierowane do mieszkańców poszczególnych miejscowości: Bochni, Brzeska, Proszowic, Szczurowej, Nowego Brzeska, Rzezawy, Gdowa, Łapanowa, Niepołomic, Nowego Wiśnicza i Krakowa.
Według sprawozdania finansowego za 2022 rok, Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy miała 60 mln zysku i ponad 320 mln złotych zgromadzonych środków pieniężnych na koncie. Powtórzę: NA KONIEC ROKU, a więc przed zbiórką na początku roku 2023, kiedy WOŚP zebrała dodatkowe 243 mln zł... Trudno nie mieć wrażenia, że ratowanie zdrowia dzieci nie jest już jedynym celem Jurka Owsiaka, a WOŚP coraz bardziej przypomina organizację biznesowo-polityczną
O niezrozumiałym gromadzeniu milionów na kontach WOŚP piszę na tym blogu od 5 lat. Mimo to, co roku opinia publiczna jest okłamywana przez media o starcie zbiórki „od zera”. Kiedy Jurek Owsiak co roku mówi „na naszym koncie jest już….” mówi nieprawdę. Mówi tylko, ile udało się zebrać podczas tej zbiórki w danym roku podczas finału, ale nie mówi ile naprawdę fundacja ma na koncie. Czy ludzie wpłacaliby tak ochoczo pieniądze na WOŚP, gdyby wiedzieli, że WOŚP śpi na pieniądzach? Nie lepiej ratować zdrowie dzieci na innych zbiórkach? Przecież tyle jest osób potrzebujących pilnego wsparcia.
Pieniądze wpłacane przez darczyńców zamiast ratować dzieciom życie, są zżerane przez inflację, a WOŚP coraz śmielej pokazuje, że staje się organizacją biznesowo-polityczną, wykorzystując pieniądze na walkę z sepsą do walki politycznej poprzez billboardy i plakaty. Po co ta akcja? czy nie lepiej pieniądze wydać na leczenie, niż na propagandę wyborczą Tuska?
W praktyce inflacja w ciągu ostatnich kilku lat wyniosła ok 40-50%, co oznacza zmarnowane nawet 100 milionów złotych.
https://sprawozdaniaopp.niw.gov.pl/
Sprawozdania finansowe WOŚP i innych organizacji pożytku publicznego można sprawdzić na poniższej stronie internetowej po wpisaniu nr KRS:
Książka „WIELICZKA-MIASTO GRZECHU. OD SAMORZĄDU DO NIERZĄDU” opisuje historię działalności Pana Bartka – autora tego bloga. Książka opisuje m.in. obywatelskie metody walki z układem władzy. Książka zawiera 65 rozdziałów, w których są wspomnienia i historie jakich doświadczył Pan Bartek podczas swojej 5-letniej działalności społecznej, oparte o rzeczywiste wydarzenia i postacie. Książka wzbogacona jest o kilkadziesiąt filmików – odnośników z kodem QR, które można oglądać na telefonie czytając książkę.
Książkę można nabyć za 30 zł w sprzedaży bezpośredniej lub wysyłkowo po uprzednim kontakcie mejlowym kontakt@panbartek.pl
Krótki opis książki: Główny bohater, Pan Bartek, osiągnąwszy sukcesy w życiu prywatnym i zawodowym, postanawia zrobić coś dobrego dla świata. Wykorzystując świadczenie 500+ na dzieci, planuje stworzyć ścieżkę spacerową w swojej miejscowości pod Wieliczką, poprawiającą bezpieczeństwo pieszych w okolicy. Pomysł spotyka się z poparciem lokalnej społeczności, jednak władza nie daje na to pieniędzy. Bohater zgłasza projekt do budżetu obywatelskiego i intensywnie promuje go, zdobywając uznanie ludzi. Zbierając podpisy i rozmawiając z nowo poznanymi osobami odkrywa ile patologii i krzywd ludzkich dzieje się w lokalnym życiu społecznym, wobec czego nie potrafi pozostać obojętny. Mimo wygranej w budżecie obywatelskim, jego projekt nie jest realizowany przez władze. Tak rozpoczyna się jego obywatelska ścieżka przez lokalne bagno polityczne, z którego wyłaniają się niewiarygodne historie. Książka oparta jest na rzeczywistych wydarzeniach i jest formą krytyki przedstawicieli władz, którzy wypisani są z nazwiska. Większość historii dotyczy grzechów burmistrza Wieliczki A. Kozioła i jego lokalnego układu władzy, który budował przez ponad 15 lat przy udziale duchowieństwa, m.in. kardynała S. Dziwisza. Za sprawą organizacji Światowych Dni Młodzieży i wizyty Papieża Franciszka burmistrz Wieliczki dostał odznaczenia watykańskie, które organy ścigania traktowały jak immunitet, dzięki czemu jego układ czuł się bezkarny.
Więcej informacji na stronach Biblioteki Narodowej:
Jutro 11.01 o godz. 9:00 w sali nr 3 w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym przy Ul Rakowickiej w Krakowie obędzie się posiedzenie w sprawie mojej skargi na Strefę Czystego Transportu w Krakowie (sygn. II SA/Kr 484/23). Jako skarżący będę brał udział w tym procesie – oprócz tego będą rozpatrywane też 2 pozostałe skargi na SCT, m.in. wojewody. Dam znać o wyniku. Mysle że od 8:30 będę dostępny dla mediów pod nr 519-871-528 oraz messengerem. Na 10:40 zaplanowana jest konferencja prasowa pod WSA.
———-
Z impetem ruszyła obywatelska inicjatywa uchwałodawcza, której celem jest uchylenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Prawo wymaga 300 podpisów, aby temat pojawił się na Radzie Miasta Krakowa, tymczasem przez 6 dni podpisało się już ponad 3500 osób!
Pan Bartek jest jednym z pełnomocników komitetu Kraków dla Kierowców, który uruchomił te inicjatywę.
Pokażmy siłę i podpisujmy dalej, możesz zrobić to bezpiecznie przez podpis zaufany po linkiem poniżej:
W paragrafie 5 uchwały o wprowadzeniu SCT w Krakowie, widnieje zapis, iż pojazdy dopuszczone do SCT oznacza się nalepką. To oznacza bezsensowne nalepkowanie nawet nowych aut i wszystkich motocykli! Za brak nalepki będzie mandat!
SCT nie zlikwiduje smogu w Krakowie! To udowodnione podczas pandemii – szczegóły poniżej:
Prezydenci PL i UA oddali hołd „niewinnym ofiarom Wołynia”. I co z tego, jak te ofiary nadal nie mają grobów, bo nie chcą tego władze Ukrainy?
Oddanie hołdu niewinnym zmarłym to nic nowego i nadzwyczajnego, to coś naturalnego. Ale te ofiary nie umarły z głodu, choroby czy tsunami. Oni zostali bestialsko zamordowani na zlecenie obecnych bohaterów Ukrainy. Za to, że byli Polakami. Dlaczego Prezydent PL na Ukrainie boi się potępić ludobójstwo dokonane przez banderowców UPA? Gdzie realne działania? Dlaczego rozmiękczamy temat nazywając krwawe ludobójstwo „bolesną historią”? Bolesne to mogą być miesiączki. Każdy kto tak mówi, powinien pierdolnąć się siekierą w łeb i wtedy to sobie to nazywać swoja bolesną historią.
Co to za nowomowa, że sprawa jest delikatna, że czas nie ten? Jak długo jeszcze czas będzie „nie ten”? Przecież sprawa Wołynia była przez władze Ukrainy negowania przed rokiem 2022. Dla władz Ukrainy sprawa nie jest delikatna – potrafią teraz domagać się odnowienia pomników barbarzyńców UPA na polskich ziemiach, gdzie banderowcy UPA mordowali niewinne polskie rodziny.
Minęło 500 dni od rosyjskiej inwazji na Ukrainie, czyli prawie 1,5 roku. Jak podało ONZ, zginęło 9 tysięcy cywilów. Jak w Buczy zostało zastrzelonych kilkaset cywilów, to Ukraina GRZMIAŁA o ludobójstwie. Polski wiceminister MSWiA i „patriotyczni” dziennikarze mówili wtedy publicznie o ludobójstwie. Władze Łotwy i Estonii oficjalnie uznały Buczę za ludobójstwo. Jak to się ma do ponad 100 tysięcy bezbronnych cywili, w tym kobiet i dzieci, bestialsko wymordowanych na Wołyniu i Kresach w latach 1943-45? Czy nasze władze zadbały o to, żeby wszystkie nasze sąsiednie, bratnie kraje uznały już Wołyń za ludobójstwo?
Minęło 80 lat od barbarzyńskiego ludobójstwa UPA. Ofiary nie mają grobów na Ukrainie, oprawcy mają pomniki w Polsce. Nacjonalizm i banderyzm na Ukrainie ma się coraz lepiej, a nasze obecne władze w Polsce patriotów walczących o pamięć ofiar i potępienie oprawców nazywają ruskimi onucami i agentami kremla.
Czy za tę ogromną pomoc prywatną i publiczną wobec Ukrainy w po 24 lutego 2022, nie powinniśmy liczyć na coś więcej? Czy żądanie odnowy pomników UPA po polskiej stronie nie jest przejawem braku szacunku i arogancji władz Ukrainy wobec Polaków?
Dla mnie, każdy kto rozmydla lub przemilcza temat, twierdzi że „czas nie ten”, że teraz Bucza ważniejsza niż Wołyń i Kresy, nie powinien nazywać się patriotą i powinien się zastanowić, czy w ogóle jest Polakiem.
Poniżej krótkie nagranie (short) ukazujące pomniki UPA po polskiej stronie.