Oficjalnie: Kraków z najgorszym powietrzem w Polsce w 2021. Efekt betonozy?

Generalny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) potwierdza: w 2021 r. wśród ok 150 stacji pomiarowych w Polsce najwyższe roczne stężenia pyłów PM10 i tlenków azotu NO2 zostały odnotowane w Krakowie. Od uchwalenia całkowitego zakazu palenia poprawa powietrza  w Krakowie jest mniejsza niż w Łodzi czy Katowicach, które zakazów nie wprowadzały, ale też nie betonowały bezmyślnie miasta tak jak Kraków.

Na początek może jednak pytanie: dlaczego o takiej informacji dowiadujecie się z jakiegoś podrzędnego bloga jakiegoś mało znanego typa z Wieliczki, a nie z głównych mediów czy profili alarmów smogowych?

Odpowiedz jest prosta. Media były opłacane, żeby serwować Wam jedynie słuszną propagandę o smogu i sukcesie Krakowa, który stawia się jako wzór do wprowadzenia zakazów palenia w kolejnych miastach i województwach. W praktyce służy to do wprowadzania ubóstwa i niewolnictwa energetycznego, a nie troski o zdrowie.

Dla przypomnienia, całkowity zakaz palenia drewnem i węglem został uchwalony w styczniu 2016 i wtedy rozpoczęła się bardzo intensywna wymiana starych pieców, a zakaz zaczął obowiązywać od 1 września 2019. Mamy zatem już ponad 2 lata obowiązywania najbardziej restrykcyjnego w Europie zakazu, który zabrania palić drewno, brykiet i pelet nawet w najnowocześniejszych urządzeniach,. Kraków lansuje się na eko-miasto, ale de facto 70% mieszkańców Krakowa ma ciepło właśnie z węgla za pośrednictwem elektrociepłowni.

Przed wprowadzeniem zakazu alarmy smogowe twierdziły, że ok połowa pyłów zawieszonych w Krakowie to wina pieców i kominków, a tylko 8% to napływ z innych powiatów. Jeszcze śmieszniej jest w przypadku benzoapirenu, któremu w niemal 80% procentach miały być winne krakowskie kominki i piece, a tylko 12% to napływ z innych powiatów.

https://krakowskialarmsmogowy.pl/02-przyczyny/

Dziś już wiemy, że to były propagandowe bzdury i całkowite wyeliminowanie kominków i pieców nie obniżyło zanieczyszczeń powietrza w stopniu w jakim to zapowiadano.. Teraz wedlug postępowych władz Krakowa i alarmów smogowych za cały smog mają być winne gminy ościenne i stare Diesle, a bezmyślna zabudowa miasta, która postępuje w zastraszającym tempie najwyraźniej jest dla nich bez znaczenia, bo czy ktoś widział działaczy alarmów smogowych okupujących budowy bloków? Nie. Bloki i biurowce powstają a liczba żurawi wieżowych nad Krakowem jest rekordowa.

O „sukcesie” Krakowa w walce ze smogiem pisała ostatnio Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, ukazując, że w 2021 r. liczba dni smogowych znacznie wzrosła w Krakowie, a najbardziej w centrum, mniej na obrzeżach miasta.

https://www.facebook.com/igspw/photos/a.103931311269543/622404269422242/

Zapewne i te dane „umknęły” main stream mediom i alarmom smogowym.

Dla wnikliwych i niedowiarków – oficjalne potwierdzenie GIOŚ o tym, że w 2021 r w najwyższe stężenia pyłów PM10 oraz tlenków azotu NO2 odnotowano w Krakowie. Dodatkowo dane wskazujące, że Łódź i Katowice miały w ostatnich latach większą poprawę powietrza niż Kraków.

Na koniec, czy to taka tragedia, że z powietrzem w Krakowie jest tak źle? Nie. Stężenia pyłów i benzoapirenu, które były i sa w Krakowie, mimo że są najwyższe w Polsce, maja znikomy wpływ na zdrowie. W Krakowie ludzie żyją najdłużej w Polsce, a zachorowalność na rak płuc w Małopolsce jest znacznie niższa, niż na Pomorzu.

http://onkologia.org.pl/raporty/#mapa_polski

Powyższą mapkę może sobie wygenerować każdy na stronie Krajowego Rejestru Nowotworów prowadzonego od ponad 20 lat przez Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Można też spraw

http://onkologia.org.pl/raporty/#mapa_polski

Ponadto, o wiele wyższe stężenia pyłów PM10 wdychają na co dzień dzieci w przedszkolach i żłobkach, nawet przy włączonych oczyszczaczach, co wyszło przy badaniu efektywności oczyszczaczy powietrza na zlecenie Miasta Krakowa w 2018 roku. Temat oczywiście przemilczany w mediach, bo w sprzeczności z serwowaną propagandą i narracją opartą na strachu i emocjach. Tu można pobrać ekspertyzę, która jest na stronach BIP Krakowa:

https://www.bip.krakow.pl/zalaczniki/dokumenty/n/228668

Albo tutaj:

A czy ta cała walka ze smogiem wydłużyła Polakom życie? Absolutnie nie. Według najnowszych danych GUS, oczekiwana długość życia w 2021 roku zmalała do poziomu, jaki był w 2003 roku. Szczegóły na grafice i w artykule:

https://obserwatorgospodarczy.pl/2022/11/02/spodziewna-dlugosc-zycia-w-polsce-wrocila-do-poziomu-z-2003-r/

Długość życia w zdrowiu zależy w dużej mierze od opieki zdrowotnej i zamożności społeczeństwa. W związku „pandemią” oraz inflacją i wysokimi kosztami energii spowodowanymi „walką ze smogiem” ludzie są biedniejsi i muszą ograniczać wydatki m.in. na profilaktykę i leczenie.

Dla jasności, przymiarki władz Krakowa do zakazu starszych aut też nie zlikwidują smogu, to już zostało udowodnione podczas lockdownow w pandemii, szczegółowo jest opisane tutaj:

Jeśli interesuje Was więcej ciekawostek o smogu i rzeczywistego wpływie na zdrowie, to zachęcam do przeglądnięcia obywatelskiego raportu o smogu pt „Walka ze smogiem: walka o nasze zdrowie, czy o nasze pieniądze?”

https://panbartek.pl/wp-content/uploads/2022/02/Obywtelski-raport-o-smogu-stop-gazolobby-2022.pdf