Czas przywrócić samorządność u dołu. Ustawa „SOŁTYS PLUS”

Przez lata rola sołtysa czy przewodniczącego rady dzielnicy sprowadzała się głównie do funkcji reprezentacyjnej – roznoszenia nakazów podatkowych, organizowania dożynek i bycia „pośrednikiem”, który w urzędzie gminy i tak często odbijał się od ściany. Działalność gospodarcza została ograniczona biurokracją i przepisami. Pora to zmienić. Projekt ustawy „Sołtys Plus” to nie są kosmetyczne zmiany. To prawdziwa rewolucja ustrojowa, która przenosi środek ciężkości tam, gdzie tętni życie: do naszych sołectw, osiedli i dzielnic.

Sołtys to nie urzędnik, to gospodarz

Najważniejszym fundamentem tych zmian jest przywrócenie sołtysowi realnych kompetencji. Dziś sołtys często musi bezradnie patrzeć, jak biurokracja z miasta blokuje postawienie altany na wiejskim placu zabaw czy nakłada kary za „nieprzepisową” donicę.

Dzięki nowym przepisom (pkt 1 i 2), to lokalny gospodarz (czy to sołtys z radą sołecką, czy rada dzielnicy z przewodniczącym) będzie miał prawo „zamknąć pierdoły”. Jeśli społeczność chce postawić wiatę lub zorganizować festyn, sołtys ma moc, by przeciąć biurokratyczny węzeł gordyjski. To on najlepiej wie, czy dana inwestycja służy ludziom, czy im przeszkadza – nie urzędnik zza biurka oddalonego o 20 kilometrów.

Pieniądze, które zostają „u nas”

Punkt o pozostawieniu 10% podatków lokalnie (pkt 4) to absolutny game-changer. Do tej pory jednostki pomocnicze musiały prosić o każdy grosz z funduszu sołeckiego. Teraz pieniądze z naszych nieruchomości automatycznie trafią na konto naszej wspólnoty. To buduje poczucie odpowiedzialności: „Nasze podatki budują nasz chodnik”. To najlepsza lekcja samorządności, jaką możemy sobie wyobrazić.

Prawo do głosu w kluczowych sprawach

Czy to sprawiedliwe, by o zakazie palenia drewnem (pkt 3) decydowali ludzie, którzy nigdy nie mieszkali w domu jednorodzinnym? Ustawa „Sołtys Plus” daje nam prawo veta. To my, jako wspólnota sąsiedzka, będziemy decydować o tempie zmian ekologicznych czy o tym, gdzie chcemy wyznaczyć strefę rekreacyjną z możliwością wypicia piwa pod chmurką (pkt 9).

Odpowiedzialność i kontrola

Wielka władza to wielka odpowiedzialność. Przeciwnicy zmian boją się „lokalnych kacyków”, ale ustawa przewiduje na to prosty lek: skuteczne odwołanie (pkt 10). Jeśli sołtys lub przewodniczący osiedla przestanie służyć mieszkańcom, 10% głosów wystarczy, by rozpisać referendum bez progu frekwencji. To najczystsza forma demokracji: rządzisz dobrze – zostajesz, zawiodłeś – odchodzisz. Do tego w sołectwach należy zmienić strukturę władzy – zamiast zebrania wiejskiego, które w dużych sołectwach jest nierealne do przeprowadzenia, należy nadać kompetencje radzie sołeckiej – podobnie jak jest w osiedlach i dzielnicach.

Odciążenie sądów

Dziś wiele drobnych spraw ostatecznie trafia pod rozstrzygniecia sądów – czy to sądów karnych (sprawy o wykroczenia) czy sądów administracyjnych (kary, decyzje). Procesy trwają latami, a w wielu przypadkach obywatel musi bronić się przed decydentami zza biurka, którzy nie mają rozeznania sprawy lub po prostu nadużywają władzy, żeby pokazać, że coś robią. Dla jasności – ustawa SOŁTYS PLUS nie zatrzymuje drogi obywatela do sądu – zatrzymuje organy państwa przed nękaniem obywateli za drobne sprawy i obciążaniem sądów drobnymi sprawami – których w dzisiejszych, skomplikowanych czasach jest masa.

Podsumowanie: Przywróćmy podmiotowość mieszkańcom

Ustawa „Sołtys Plus” to powrót do korzeni samorządności. To wiara w to, że obywatele są dorośli, mądrzy i potrafią sami decydować o swoim najbliższym otoczeniu.

Zamiast centralnego sterowania z poziomu gminy czy wielkiego miasta, dostajemy narzędzia do budowania silnych, niezależnych i zintegrowanych społeczności. Bo nikt nie zadba o nasze osiedle lepiej niż my sami.

Poniżej przykładowe postulaty projektu SOŁTYS PLUS. W istocie dotyczy on nie tylko sołectw, ale również dzielnic miast. Postulaty są do zmiany i doprecyzowania.

  1. Ochrona mieszkańców przed nadużyciem władzy – rada sołecka lub rada dzielnicy na wniosek mieszkańca może umorzyć postępowanie o małe wykroczenia na terenie sołectwa/dzielnicy, zanim trafi do sądu.
  2. Zamykanie pierdół przez sołtysa rada sołecka lub dzielnicy kończy postępowania Sanepidu, straży miejskiej, ZDM i PINB w sprawach huśtawek, donic, festynów, małych obiektów. Zero odwołania.
  3. SCT i zakaz palenia drewnem Wprowadzenie strefy czystego transportu, zakazu palenia drewnem/węglem i podobnych ograniczeń wymaga wyraźnej, pozytywnej opinii rady sołeckiej / osiedlowej / dzielnicowej. Brak zgody = nie wchodzi.
  4. 10% podatków zostaje lokalnie 10% wpływów z podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego z terenu jednostki pomocniczej idzie automatycznie i w całości na jej konto. Gmina traci i nie dostaje żadnego wyrównania.
  5. Palenie liści Sołtys / rada sołecka może znieść zakaz palenia liści i gałęzi w okresie jesiennym w dni robocze.
  6. Odstrzał dzików Sołtys / rada sołecka może zmniejszyć odległość polowania na dziki do 50 m od zabudowań na okres od 1 października do 31 marca.
  7. Skarga do sądu administracyjnego Sołtys / rada sołecka / osiedlowa / dzielnicowa może zaskarżyć do WSA każdy MPZP, studium, decyzję o warunkach zabudowy i inne akty prawa miejscowego dotyczące swojego terenu – bez wykazywania interesu prawnego.
  8. Festyny sołtysa – 4 razy w roku Do 4 razy w roku impreza sołtysa / rady sołeckiej: nie jest masowa, nie wymaga zezwoleń, nie obowiązuje cisza nocna, loterie fantowe i koło fortuny całkowicie poza ustawą o grach hazardowych.
  9. Strefa picia alkoholu Sołtys / rada sołecka może wyznaczyć teren, gdzie picie alkoholu w miejscach publicznych jest dozwolone. Wchodzi w życie po 30 dniach, chyba że rada gminy/miasta wniesie sprzeciw.
  10. Odwołanie sołtysa Sołtysa/przewodniczącego dzielnicy można odwołać w każdej chwili na wniosek 10% mieszkańców albo zwykłą uchwałą większości rady sołeckiej/osiedlowej. Referendum w 30 dni, bez progu frekwencji.