Gra GŁUPIA SZÓSTKA PANA BARTKA – Stupid Six by Pan Bartek.

ZAGRAJ ONLINE ZE ZNAJOMYM LUB AI,
kliknij poniżej:

https://panbartek.pl/GRA/index.html

Głupia szóstka Pana Bartka z Wieliczki – zasady gry

Cel gry:
Zdobyć jak najwięcej punktów w 6 rundach, unikając strat wynikających z rzutu „szóstki”.


Przygotowanie:

  • Gra dla 2 lub więcej graczy.
  • Każdy gracz zaczyna z 0 punktów.
  • Potrzebna jest standardowa kostka sześciościenna.

Rozgrywka:

1. Rundy

  • Gra składa się z 6 rund.
  • W każdej rundzie liczba rzutów kostką jest równa numerowi rundy (np. 1. runda = 1 rzut, 6. runda = 6 rzutów).

2. Licytacja

  • Przed rozpoczęciem rundy odbywa się licytacja, ile punktów gracze są gotowi zapłacić, aby przypisać wyniki rundy do swojego konta.
  • Osoba, która rozpoczyna licytację, jest losowana (np. przez rzut kostką).
  • Licytacja przebiega kolejno w kolejności graczy. Każdy gracz może:
    • podbić o wyższą liczbę punktów,
    • pass – zrezygnować z udziału w rundzie.
  • Gracz z najwyższą ofertą bierze rundę i będzie dodawał jej wynik do swojego konta, po odliczeniu punktów z licytacji.

3. Rzuty kostką

  • Gracz przypisujący rundę rzuca kostką tyle razy, ile wynosi numer rundy.
  • Punkty sumuje się według zasady:
    • wypadnięcie 1–5 dodaje tyle punktów, ile wynosi liczba oczek,
    • wypadnięcie 6 odejmuje punkty zgodnie z zasadą gry (domyślnie: −6 punktów od razu).

4. Prawo „Głupiej szóstki”

  • Każdy gracz raz na partię może użyć prawa „Głupiej szóstki”, aby:
    • skasować wyniki rundy (swojej lub przeciwnika),
    • koszt użycia: 1 punkt.
  • Runda skasowana tym prawem nie jest dodawana do wyniku gracza, ale odlicza 1 punkt z jego konta.
  • Runda jest powtarzana wraz z licytacją

Wygrana

  • Po rozegraniu wszystkich 6 rund, gracz z największą liczbą punktów wygrywa.
  • Gra łączy strategię licytacji, szczęście przy rzutach i taktyczne użycie prawa „Głupiej szóstki”.
  • Grę rozgrywa się na 6 partii, a każda partia składa się z 6 rund. Wygrywa ten kto pierwszy wygra 6 partii.

Można grać też ze sztuczną inteligencją bez kostki poprzez chatbota – wystarczy dać mu adres tej strony albo wkleić zasady gry – chatbot bedzie grał jako przeciwnik i losował kostką.

PRZYKŁADOWA ROZGRYWKA RUNDY: ZASADY PANA BARTKA

W tej partii zobaczysz, jak licytacja wpływa na ryzyko oraz jak jeden punkt może zmienić losy całej gry.

Runda 1 (1 rzut)

  • Licytacja: TY otwierasz stawką 1 pkt. Przeciwnik pasuje.
  • Rzut: Wypada 4.
  • Wynik: $4 – 1 = 3$.
  • Stan konta: TY: 3 pkt | Przeciwnik: 0 pkt

Runda 2 (2 rzuty)

  • Licytacja: Przeciwnik daje 2 pkt. TY przebijasz na 3 pkt. Przeciwnik pasuje.
  • Rzuty: 3 oraz 5.
  • Wynik: $(3 + 5) – 3 = 5$.
  • Stan konta: TY: 8 pkt | Przeciwnik: 0 pkt

Runda 3 (3 rzuty) – PRZEŁOM

  • Licytacja: TY otwierasz stawką 4 pkt. Przeciwnik, widząc Twoją przewagę, pasuje, licząc na Twój błąd.
  • Rzuty: 5, 4, 2. (Świetna runda!)
  • Wynik tymczasowy: $11 – 4 = +7$ pkt. Gdyby to weszło, miałbyś już 15 punktów.
  • AKCJA PRZECIWNIKA: Przeciwnik używa Prawa Głupiej Szóstki. Płaci 1 pkt, ale KASUJE Twoje +7 pkt. Runda musi zostać powtórzona.
  • Stan konta: TY: 8 pkt | Przeciwnik: -1 pkt (Zużyte Prawo Szóstki)

Powtórka Rundu 3 (3 rzuty)

  • Licytacja: Po resecie obaj gracie ostrożnie. Przeciwnik daje 3 pkt. TY pasujesz.
  • Rzuty przeciwnika: 2, 3, 6 (Głupia Szóstka!).
  • Wynik przeciwnika: $(2 + 3) – 6 – 3 = -4$.
  • Stan konta: TY: 8 pkt | Przeciwnik: -5 pkt

Runda 4 (4 rzuty)

  • Licytacja: TY dajesz 4 pkt. Przeciwnik pasuje.
  • Rzuty: 4, 1, 5, 2.
  • Wynik: $12 – 4 = 8$.
  • Stan konta: TY: 16 pkt | Przeciwnik: -5 pkt

Runda 5 (5 rzutów)

  • Licytacja: Przeciwnik ryzykuje wszystko i daje 8 pkt. TY pasujesz (przy takiej przewadze nie musisz ryzykować).
  • Rzuty przeciwnika: 5, 4, 3, 4, 1. (Szczęście mu sprzyja!)
  • Wynik przeciwnika: $17 – 8 = 9$.
  • Stan konta: TY: 16 pkt | Przeciwnik: 4 pkt

Runda 6 (6 rzutów) – FINAŁ

  • Licytacja: TY otwierasz stawką 6 pkt. Przeciwnik przebija na 10 pkt (musi zaryzykować, by Cię dogonić). TY pasujesz.
  • Rzuty przeciwnika: 3, 5, 6, 2, 6, 4. (Dwie szóstki!)
  • Wynik przeciwnika: $(3 + 5 + 2 + 4) – 12 – 10 = -8$.
  • Stan konta końcowy: TY: 16 pkt | Przeciwnik: -4 pkt

ZAGRAJ ONLINE ZE ZNAJOMYM LUB AI,
kliknij poniżej:

https://panbartek.pl/GRA/index.html

Miażdżące zdanie odrębne o wyroku SCT w Krakowie

W dniu wyroku o SCT podkreślałem, że kluczowe dla nas będzie zdanie odrębne – bo uzasadnienie przewodniczącej składu było po prostu słabe. I to się potwierdziło – mamy DOSADNE, MIAŻDŻĄCE zdanie odrębne sędziego Janusza Kasprzyckiego, które przyznaje NAM RACJĘ o wielu niezgodnościach z Konstytucją i konieczności unieważnienia całej uchwały. Zapewne dlatego też Prezydent Krakowa Miszalski mówi teraz o konieczności korekt SCT, bo zdali sobie sprawę jak wiele błędów popełnili i że w II instancji (NSA) cała uchwała może zostać unieważniona. Skutki tego będą tragiczne dla magistratu – bo to by oznaczało, że wszelkie działania od 1 stycznia 2026, w tym stawianie znaków i pobieranie opłat, BYŁY NIELEGALNE!

Natomiast jeszcze przed rozprawą w NSA, w WSA w Krakowie mogą zapaść korzystne wyroki innych osób skarżących, takich jak te mieszkające poza SCT, a pracujące SCT – na które zwraca uwagę sędzia Kasprzycki. Taką skargą WSA w Krakowie będzie musiał się zająć bo już została złożona przez kolejnego mieszkańca Gminy Wieliczka, a do kolejnej skargi przymierza się też mieszkaniec Krakowa, którego magistrat nie uznaje za mieszkańca.

Poniżej podsumowanie zdania odrębnego sędziego J. Kasprzyckiego (to sędzia, który unieważnił pierwszą uchwałę o SCT):

„Mając to wszystko na uwadze, wbrew stanowisku Sądu, stwierdzić należało nieważność całej uchwały, jako naruszającej zasady równości, proporcjonalności zaufania jednostki do państwa i stanowionego przezeń prawa, wolności poruszania się i przemieszczania, a przez to demokratycznego państwa prawnego i sprawiedliwości społecznej. Uchwała nie zawiera obligatoryjnego elementu – sposobu organizacji ruchu, granice strefy wyznaczono w sposób arbitralny, brak uzasadnienia skrócenia vacatio legis pozwalają rzeczywiście stwierdzić, że w sposób istotny narusza ona prawo, co prowadzi do konieczności jej wyeliminowania w całości z obrotu prawnego.”

Całe uzasadnienie wyroku wraz ze zdaniem odrębnym jest poniżej:

https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/26FA0CBE97

Tutaj więcej szczegółów ze zdania odrębnego sędziego J. Kasprzyckiego, brawo za odwagę!

• Sędzia zgadza się z ideą SCT jako ochrony życia, zdrowia i środowiska, ale podkreśla, że uchwała musi respektować zasady demokratycznego państwa prawnego, sprawiedliwości społecznej, poprawnej legislacji i braku arbitralności.

• Uchwała jako akt prawa miejscowego (art. 87 ust. 2 Konstytucji) musi być zgodna z ustawami (art. 94 Konstytucji) i nie może wprowadzać własnych definicji legalnych bez upoważnienia, co czyni § 2 (definicje „mieszkańca Krakowa”, „placówki ochrony zdrowia”, „opłaty abonamentowej”) rażącym naruszeniem prawa; definicje te nie spełniają przesłanek Zasad techniki prawodawczej (§ 146, 149) i kolidują z normami konstytucyjnymi.

• Sąd powinien odmówić zastosowania § 2 uchwały na podstawie lex superior derogat legi inferiori, odwołując się do art. 8 Konstytucji, co prowadzi do jednostkowej odmowy stosowania tych przepisów.

• Uchwała narusza zasadę równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji), faworyzując mieszkańców Krakowa poprzez nieograniczone zwolnienie z zakazu wjazdu dla ich pojazdów niespełniających norm (jeśli posiadane przed wejściem uchwały), podczas gdy inni posiadacze takich pojazdów (z aktywnościami życiowymi w Krakowie) są dyskryminowani; wspólną cechą relewantną jest emisja spalin, a wyłączenie jest nieproporcjonalne i narusza sprawiedliwość społeczną.

• § 5 ust. 1 uchwały wprowadza nieusprawiedliwione przywileje dla mieszkańców, co prowadzi do podziału według kryterium majątkowego (krótki okres 6 miesięcy na wymianę auta) i narusza zasadę proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji) oraz zaufania do państwa.

• Uchwała nie zawiera obligatoryjnego sposobu organizacji ruchu (art. 40 ust. 2 pkt 2 ustawy o elektromobilności), ograniczając się do oznakowania (znaki D54, D55) i ogólnych sformułowań, bez merytorycznych dyrektyw (np. zakazy postoju, zawracania); § 4 nie spełnia wymogów, a odwołanie do wyroku II GSK 1217/24 nie uzasadnia braku szczegółów.

• Granice strefy (§ 1 w zw. z zał. nr 1) ustalono arbitralnie bez miarodajnych badań przekroczeń norm NO2 na całym obszarze (art. 40 ust. 2 pkt 1 ustawy o elektromobilności w zw. z art. 31 ust. 2 Konstytucji); przekroczenia wystąpiły tylko w małym obszarze (0,2 km², al. Krasińskiego), a w innych punktach (np. ul. Bujaka, Bulwarowa) normy były spełnione.

• Skrócenie vacatio legis (§ 13, 7 dni) nie zostało uzasadnione ważnym interesem publicznym, co narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego; Sąd powołał się na uniknięcie niepewności po unieważnieniu poprzedniej uchwały, ale bez wskazania proporcji i bez kognicji co do celowości.

• Uchwała wymaga uzasadnienia aksjologicznego i merytorycznego, którego brak potwierdza jej wadliwość.

• W całości uchwała narusza zasady równości, proporcjonalności, zaufania do państwa, wolności poruszania się, demokratycznego państwa prawnego i sprawiedliwości społecznej, co uzasadnia jej całkowite unieważnienie; skarga powinna być uwzględniona w pełni.

A tu kilka absurdów z uzasadnienia wyroku (pisane przez Panie Sędziny, z czym się Pan Sędzia nie zgadzał w zdaniu odrębnym).

———————–

„Mieszkańcy Krakowa dłużej znoszą zanieczyszczenia, więc mogą dłużej truć”

→ „Mieszkańcy Krakowa wręcz zmuszeni są do znoszenia zanieczyszczeń Krakowa przez znacznie dłuższy czas niż mieszkańcy innych terenów, którzy jedynie przybywają czasowo do Krakowa.”

Śmieszny absurd: Logika godna mema – „my tu mieszkamy i cierpimy, więc mamy prawo dłużej emitować NO₂, a wy przyjezdni musicie płacić albo wymieniać auto”. Pomija fakt, że wielu „przyjezdnych” spędza w Krakowie więcej godzin na dobę niż niejeden krakowianin.

————————-

„Opłata za wjazd dla krakowian stałaby się podatkiem od posiadania samochodu”

→ „Gdyby nie zwolnić mieszkańców Krakowa, opłata za wjazd stałaby się de facto podatkiem od środków transportowych, do czego rada gminy nie ma upoważnienia.”

Śmieszny absurd: Ta sama opłata dla mieszkańca Wieliczki to „narzędzie regulacyjne celu środowiskowego”, a dla krakowianina nagle staje się „nieuprawnionym podatkiem lokalnym”. Czysta gimnastyka słowna, żeby uzasadnić faworyzowanie „swoich”.

———————–

„Skróciliśmy vacatio legis do 7 dni, bo inaczej weszłaby stara, wadliwa uchwała”

→ Sąd akceptuje skrócenie vacatio do 7 dni, bo „istniało ryzyko nałożenia się terminów starej uchwały (unieważnionej, ale jeszcze nie prawomocnie) i nowej”.

Śmieszny absurd: Sąd pochwala obejście 14-dniowego vacatio legis w sytuacji, gdy sam wcześniej stwierdził, że stara uchwała była nieważna. To jak powiedzieć: „musieliśmy złamać zasadę, żeby uniknąć chaosu, który sami stworzyliśmy”.

Wniosek do Prezydenta o obronę kominków w Trybunale Konstytucyjnym

foto: instagram nawrockipl

WNIOSEK DO PREZYDENTA RP – KAROLA NAWROCKIEGO
o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności art. 96 ustawy Prawo ochrony środowiska z Konstytucją RP

(wysłany 8 lutego 2026)


Jako niezależny Radny Rady Miejskiej w Wieliczce oraz przedstwiciel Stowarzyszenia Otwarta Wieliczka, działając w trosce o dobro wspólne oraz ochronę podstawowych praw i wolności obywatelskich, na podstawie art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zwracam się do Pana Prezydenta z uprzejmą prośbą o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności art. 96 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 54 z późn. zm.) z przepisami Konstytucji RP
art. 2 (zasada demokratycznego państwa prawnego i bezpieczeństwa prawnego),
art. 38 (ochrona życia)
art. 31 ust. 3 (zasada proporcjonalności),
art. 76 (obowiązek ochrony konsumentów i użytkowników przed działaniami zagrażającymi ich bezpieczeństwu).
art. 21 oraz z art. 64 (prawo własności)

UZASADNIENIE
I. Niespójność systemowa i naruszenie zasad poprawnej legislacji (Art. 2 Konstytucji)
Zaskarżony art. 96 POŚ pozwala sejmikom województw na wprowadzanie ograniczeń lub zakazów eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw. Przepis ten pozostaje w rażącej sprzeczności z art. 4 ust. 1 POŚ, który gwarantuje każdemu prawo do powszechnego korzystania ze środowiska w celu zaspokojenia potrzeb osobistych i gospodarstwa domowego bez użycia instalacji. Ustawodawca dopuścił do sytuacji, w której prawo miejscowe (uchwała antysmogowa) może de facto znieść prawo ustawowe (powszechne korzystanie), co narusza hierarchię źródeł prawa oraz zasadę zaufania obywatela do państwa.

II. Naruszenie prawa naturalnego do ogrzewania – prawa do życia (Art. 38 Konstytucji)
Ogrzewanie miejsca zamieszkania w polskim klimacie nie jest wyborem estetycznym, lecz naturalną potrzebą bytową, warunkującą przeżycie. Całkowite zakazy spalania paliw stałych (np. przykład Krakowa, gdzie zakazano nawet drewna i peletu) uderzają w prawo do zachowania godności i bezpieczeństwa osobistego. Ludzie marzną, chorują, bo nie stać ich na ogrzewanie prądem. Państwo, poprzez art. 96 POŚ, legitymizuje odbieranie obywatelom możliwości ogrzania domu najtańszymi i dostępnymi metodami, co w dobie kryzysów energetycznych prowadzi do ubóstwa energetycznego.

III. Naruszenie zasady proporcjonalności (Art. 31 ust. 3 Konstytucji) Art. 96 POŚ ma charakter blankietowy – nie narzuca sejmikom konieczności badania, czy cel (czyste powietrze) można osiągnąć środkami mniej uciążliwymi (np. wymianą urządzeń na nowoczesne, spełniające normy Ekoprojektu). Zamiast tego, pozwala na totalne zakazy, co jest środkiem drastycznym i nieproporcjonalnym do celu, szczególnie wobec osób,
których nie stać na wymianę systemu na gazowy lub elektryczny.

IV. Zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego (Art. 76 Konstytucji) Przykład Krakowa pokazuje, że stosowanie art. 96 POŚ prowadzi do monokultury energetycznej (uzależnienia od sieci gazowej lub elektrycznej). W sytuacji awarii sieci, wojny lub kryzysu, obywatele pozbawieni kominków i pieców na paliwa stałe stają się całkowicie bezbronni. Zakaz spalania biomasy (drewna), która jest odnawialnym i lokalnym źródłem energii, jest działaniem godzącym w bezpieczeństwo energetyczne państwa i obywateli.

V. Niespójność przepisów prowadzi do bezprawnych, rutynowych kontroli domowych kominków i pieców przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Kontrole te są wykonywane, mimo iż żaden ustawowy przepis nie daje wójtowi upoważnienia do kontroli dokumentów pieca czy kominka, a jedynie prawo kontroli spalania odpadów. Art. 378 i 379 nie mogą być podstawą kontroli domowych źródeł ciepła, ponieważ nie podlegaja one zgłoszeniu ani pozwoleniu, więc nie są zakresem właściwości wójta, burmistrza czy prezydenta. Mimo to, obywatele, zwłaszcza starsi, biedniejsi są nachodzeni prez urzędników i zmuszani do likwidacji pieców kaflowych, kominków i instalowanie pomp ciepła, za której później dostają rachunki grozy.

Art. 96 w obecnej formie został znowelizowany w ramach „walki z kopciuchami”, jednak już wtedy pojawiały się wątpliwości prawników co do jego formy i zgodności z Konstytucją. Poniżej załączam stanowisko prawnika Biura Legislacji Kancelarii Sejmu podczas prac komisji nad projektem tego artykułu:
„Otóż, w naszej ocenie, ta propozycja, zgodnie z którą sejmik województwa będzie mógł w drodze aktu prawa miejscowego wprowadzać ograniczenia lub zakazy w zakresie eksploatacji instalacji, w których zachodzi proces spalania, może budzić pewne wątpliwości co do zgodności z konstytucyjnym prawem własności – konkretnie z art. 21 oraz z art. 64 ust. 1 i 3 konstytucji. Naturalnie art. 31 ust. 3 konstytucji pozwala na wprowadzanie pewnych odstępstw ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności praw, jednak – zgodnie z zasadą proporcjonalności – one mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska. Jak rozumiem, tutaj ta ochrona środowiska wchodziłaby w grę. Niemniej jednak konstytucja stanowi wprost, że muszą być ustanawiane w ustawie. W jednym ze swoich orzeczeń Trybunał Konstytucyjny (jest to orzeczenie z 8 lipca 2003 r. sygn.P10/02) stwierdza, że – skoro ograniczenia konstytucyjnych praw i wolności mogą być tylko ustanawiane w ustawie – to kryje się w tym nakaz kompletności ograniczenia danego prawa i wolności, tak aby już na podstawie lektury przepisów ustawy można było wyznaczyć kompletny zarys, kontur tego ograniczenia. Niedopuszczalne jest natomiast przyjmowanie w ustawie uregulowań blankietowych pozostawiających organom władzy wykonawczej czy organom samorządu terytorialnego swobodę normowania ostatecznego kształtu owych ograniczeń a, w szczególności, wyznaczenia zakresu tych ograniczeń. W naszym mniemaniu mamy tutaj do czynienia właśnie z taką sytuacją i w związku z powyższym proponowalibyśmy zasięgnięcie dalszych opinii prawnych w tym zakresie.”
https://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/biuletyn.xsp?skrnr=OSZ-196

PODSUMOWANIE
Wobec powyższego, proszę Pana Prezydenta o podjęcie inicjatywy w celu ochrony obywateli przed arbitralnością władzy lokalnej, która korzystając z wadliwego art. 96 POŚ, narusza fundamenty bezpieczeństwa bytowego Polaków.
Obywatele nie mogą liczyć na obronę podstawowych praw w sądach administracyjnych, które notorycznie odrzucają lub oddalają skargi na tzw uchwały antysmogowe, które w istocie rzeczy są uchwałami antyspołecznymi, bo wykraczają daleko poza działania konieczne do ochrony środowiska (przykład Krakowa –
przy okazji zakazu kopciuchów wprowadzono na terenie całego miasta całkowity zakaz nawet najnowocześniejszych kominków, pieców na pelet i pieców zgazujących drewno).
Problem pod względem prawnym szczegółowo opisuję na moim blogu:
https://panbartek.pl/czy-bedzie-przelom-w-sprawie-zakazu-kominkow/

Moje stanowisko popierają środowiska kominiarzy, zdunów oraz instalatorów kominków, które niedawno wspierały mnie w WSA w Krakowie przeciwko Małopolskiej Uchwale Antysmogowej (załączam jedno pismo kominiarzy). Sąd jednak oddalił moją skargę.
W razie zainteresowania Pana Prezydenta, mogą przedstawić dodatkowe argumenty oraz oficjalne stanowiska organizacji branżowych. Współpracuje równeiż z organizacjami – Fundacją Wolność i Własność z Krakowa oraz Ordo Iouris, które mogą pomóc w przygotowaniu formalno-prawnym odpowiedniego, skutecznego wniosku, aby nie obciążać Kancelarii Prezydenta.

Z poważaniem,
Bartłomiej Krzych
Radny Rady Miejskiej w Wieliczce
Stowarzyszenie Otwarta Wieliczka

Bez przełomu w sprawie kominków

Przegraliśmy sądową bitwę o kominki, jest mi smutno.
Mam wrażenie, że logika prawa przegrała z ideologią i dumą. Sąd motywował, że uchwała antykominkowa ma słuszny cel zdrowotno-środowiskowy, sprawę już badał kilka lat temu i nie stwierdził wad. Jednak wcześniejsze wyroki nie analizowały, czy dom z kominkiem jest zakładem, bo nikt wcześniej tego absurdu wynikającego z definicji ustawowych nie podnosił. Być może sędziom zabrakło odwagi i bali się przyznać mi racji, bo jednocześnie musieliby się przyznać do błędu i niedopatrzenia w poprzednich wyrokach co do tej uchwały antykominkowej.
Po to sowicie opłacamy sądy, aby chroniły nas przed łamaniem naszych praw przez polityków. Po raz kolejny po SCT, jesteśmy zawiedzeni.
Jeśli sąd toleruje absurd, że dom z kominkiem to zakład, bo tak sobie wymyślili politycy, to z pewnością nie służy to „dobru wymiaru sprawiedliwości”.
Sąd uznał, że kominek to instalacja, taka jak instalacja przedtwarzania odpadów. Jeśli masz kominek, Twój dom jest zakładem… Cytuję Wam przepis ustawy Prawo Ochrony Środowiska, art. 3, pkt 48) „zakładzie – rozumie się przez to jedną lub kilka instalacji wraz z terenem, do którego prowadzący instalacje posiada tytuł prawny, oraz znajdującymi się na nim urządzeniami;”
Dziękuję wszystkim za wparcie, zwłaszcza ekipie Otwarta Wieliczka i organizacjom branżowym – Zdunom, Kominiarzom, Instalatorom, Rolnikom, którzy byli obecni i popierali mnie w tym procesie.
Dziękuję, że nie byłem sam

Więcej w poniższym artykule na Pressmania.