Hipokryzja Burmistrza Wieliczki. Wstrzymał dotację na respiratory dla szpitala w Krakowie.

Burmistrz Wieliczki odroczył decyzję przekazania pieniędzy na respiratory dla Szpitala Żeromskiego oraz pomocy dla Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. Mimo, iż wieliccy radni (korespondencyjnie) oddali głosy za udzieleniem tych dotacji, burmistrz nakazał przerwanie sesji bez odczytywania wyników głosowania i ogłaszania podjętych uchwał.

Burmistrz Wieliczki już kilka dni temu pochwalił się w mediach, że przekazał środki na respiratory dla Szpitala Żeromskiego w Krakowie. Tu artykuł ze strony serwisu cowkrakowie.pl:

https://cowkrakowie.pl/2020/03/wieliczka-przekazala-pieniadze-na-zakup-sprzetu-dla-szpitala-im-stefana-zeromskiego/

Burmistrz mówił o tym również w wystąpieniu video na swoim profilu na FB.

By jednak można było przekazać dotację dla szpitala (chodzi o 355 tys. zł), potrzebna była zgoda wielickich radnych, w formie uchwały. W tym celu Burmistrz Wieliczki zwołał nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej na wtorek, 31 marca na godzinę 15.00.

W poniedziałek 30 marca, ku zaskoczeniu radnych, okazało się, że Burmistrz zdecydował na głosowanie korespondencyjne, zakazując przyjścia na salę obrad (normalnie radni głosują elektronicznie na tabletach podczas obrad w Urzędzie). Straż Miejska dostarczyła radnym papierowe karty do głosowania, nakazując oddanie podpisanych kart przed sesją. Trzeba tu zaznaczyć, iż działanie takie jest nie tylko bezprawne, ale wbrew zasadom demokratycznego państwa prawa. Co prawda Sejm i Senat opracował przepisy umożliwiającymi takie głosowania wyjątkowo w sytuacji epidemii, ale nie są one jeszcze wiążące, ponieważ zmiany nie zostały jeszcze podpisane przez Prezydenta.

informacja uzyskana od radnych

Głosowanie korespondencyjne wyklucza możliwość wzięcia udziału w dyskusji, złożenia wniosku formalnego lub poprawek przez radnych. Co więcej, Burmistrz bez konsultacji z radnymi, chciał również przeznaczenia kwoty 400 tys. zł na dokumentację projektową budowy Centrum Opieki Medycznej (Szpitala Geriatrycznego). Większość radnych nie chciała wyrazić zgody na taką nagłą „wrzutkę”, ponieważ tak ważna inwestycja wymaga dyskusji, a w dobie kryzysu epidemii są ważniejsze wydatki, niż „papierologia” na budynek, na którego budowę i funkcjonowanie i tak nie będzie pieniędzy w najbliższych latach. Otwarcie napisała o tym Radna Joanna Kordula w oświadczeniu.

https://www.facebook.com/KordulaJoanna/photos/pcb.508172836539468/508172556539496/?type=3&theater

Mimo bezprawnego nakazu głosowania korespondencyjnego, radni chcąc udzielić pilnego wsparcia dla Szpitala Żeromskiego oraz Pogotowia Ratunkowego, przesłali wypełnione karty do głosowania.

Sesja Rady Miejskiej transmitowana była w Internecie. Na sali obrad był tylko przewodniczący Rady Miejskiej Tadeusz Luraniec i sekretarz gminy Adam Panuś. W serwisie esesja.tv, gdzie transmitowane są obrady, można było w tym czasie zobaczyć transmisje z obrad innych miast, gdzie głosowania prowadzone były w normalnym trybie przy obecności radnych. To dowodzi, iż głosowanie korespondencyjne nie było konieczne i można było przeprowadzić obrady w zwyczajowy sposób przy zachowaniu środków ostrożności (maseczki, odstępy między radnymi). Poniżej zdjęcia z transmisji obrad z różnych miast Polski i Wieliczkiw dniu 31.03.2020.

https://esesja.tv/transmisja/6241/xv-sesja-rady-miejskiej-w-dniu-wtorek-31-marca-2020-cz-i.htm

Wiele wskazuje na to, iż burmistrz celowo zarządził głosowanie korespondencyjne, by ukrócić dyskusję i postawić radnych przed wyborem: albo głosujecie za przekazaniem pieniędzy na respiratory dla Szpitala Żeromskiego w Krakowie i zarazem na dokumentację mojego pomysłu budowy szpitala w Wielice, albo nie będzie dotacji na respiratory…

Większość radnych jednak nie ugięła się pod tą zagrywką burmistrza i przesłała karty do głosowania, w których oddali głos za dotacją dla Szpitala i Pogotowia, ale przeciwko zmianom w budżecie, które pozwalałyby wydać burmistrzowi 400 tys. na jego kontrowersyjny pomysł. Swoją kartę do głosowania pokazała na FB radna PO Joanna Kordula:

https://www.facebook.com/KordulaJoanna/posts/508426886514063

Podobnie głosowali również radni PiS, co merytorycznie uzasadnił radny Kamil Jastrzębski na swoim profilu FB:

https://www.facebook.com/Kamil.Jastrzebski11/posts/1302872483250664

Radni Klubów Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej, na co dzień oponenci, mają w sumie 13 mandatów, a więc więcej niż 10 radnych wybranych z komitetu burmistrza Artura Kozioła. Do tej pory, radni burmistrza i Platformy tworzyli większość, jednak arogancja burmistrza i jego notoryczna nieobecność podczas obrad sprawiła, iż jego dotychczasowi koalicjanci od początku roku zaczęli iść swoim torem.

Co się jednak ostatecznie stało?

Mimo, iż przewodniczący Rady Tadeusz Luraniec, wybrany z komitetu burmistrza Artura Kozioła, oświadczył, iż otrzymał karty do głosowania od wszystkich 23 radnych, to nie odczytał wyników ich głosowania. Jest to kolejne, rażące naruszenie prawa. Oprócz tego, odczytał wniosek burmistrza o przerwanie sesji i samodzielnie zdecydował o przerwie w obradach do 2 kwietnia 2020 r.
http://www.wieliczka.esesja.pl/zalaczniki/81467/przerwa-w-obradach_745492.pdf

Jest to kolejne naruszeniem prawa. Regulamin Rady Miejskiej w Wieliczce jasno mówi, iż sesja może być przerwana decyzją Rady (a więc przez głosowanie) na wniosek przewodniczącego lub ¼ radnych. Zatem burmistrz nie ma formalnego prawa wnioskowania o przerwanie sesji, a przewodniczący rady nie ma prawa samodzielnie przerwać obrad na kilka dni.

https://bip.malopolska.pl/umigwieliczka,m,40529,statut-gminy-wieliczka.html

Tak mówi Regulamin Rady i tak było dotychczas, na przykład 27 lutego 2020, gdzie podczas dyskusji o studium zagospodarowania, radni poprzez głosowanie zdecydowali o przerwaniu sesji do dnia 9 marca 2020.

http://www.wieliczka.esesja.pl/glosowanie/308192/6949cf9cdf5b4de

Wiele wskazuje zatem na to, iż burmistrz Wieliczki Artur Kozioł, widząc wypełnione przez radnych karty do głosowania, których większość była przeciwna jego pomysłowi, zabronił przewodniczącemu Rady Miejskiej ogłoszenia wyników głosowań i nakazał przerwanie sesji.

Podsumowując, oprócz tego, że Burmistrz Artur Kozioł po raz kolejny potraktował radnych jak swoich parobków, to robi sobie PR-owe zagrywki wykorzystując kryzysową sytuację do realizacji swoich utopijnych pomysłów. W mediach przedstawia się jako “dobrodziej”, który kupuje respiratory dla szpitala. W rzeczywistości wbrew woli radnych, odracza decyzje o przekazaniu pieniędzy dla pogotowia oraz szpitala na ratujące życie respiratory. A przecież w sytuacji epidemii i rosnących zachorowań na koronawirusa, wsparcie służb medycznych jest ważne i każdy dzień i się tu liczy…

Polski dług: bufor jest, jeśli PKB nie jebnie…

Ministerstwo Finansów uspakaja, że mimo ogromnych wydatków i ulg na walkę z kryzysem, osiągnięcie konstytucyjnej granicy zadłużenia Polsce nie grozi, bo mamy wystarczający bufor bezpieczeństwa. Czy aby na pewno?

Tu fragment artykuł w Pulsie Biznesu:

https://www.pb.pl/mf-mozemy-reagowac-na-kryzys-bez-obaw-ze-dlug-osiagnie-niebezpieczny-poziom-986514

Art. 216 Konstytucji mówi, że dług publiczny nie może przekroczyć 3/5 PKB. Gdyby relacja długu publicznego do PKB przekroczyła 60%, rząd zobowiązany jest wprowadzić restrykcje zapobiegające dalszemu zadłużaniu.

https://www.arslege.pl/srodki-finansowe-na-cele-publiczne/k15/a5451/

Warto jeszcze przypomnieć, że oprócz konstytucyjnego limitu zadłużania, jest jeszcze ustawowy próg ostrożnościowy na poziomie 55%, ale tu rzad bez problemu może zrobić to samo, co rząd PO-PSL zrobił z ostrożnościowym progiem 50% – skasować.

W 2019 roku, relacja długu publicznego do PKB oczekiwana jest na poziomie ok 47%. Oczywiście, jak można przeczytać w Konstytucji, sposób obliczania PKB i długu określa ustawa, a tam rzad może sobie ustalić już co chce, wyłączając zadłużenie niektórych podmiotów publicznych. Załóżmy, że w 2019 dług wyniósł 1065 mld PLN, a nominalne PKB 2265 mld PLN, co daje właśnie 47%.

Skupmy się jednak, na tym, jak może kształtować się ta relacja pod koniec roku. “Tarcza antykryzysowa” ma niby mieć siłę uderzeniową 212 mld zł, jednak w rzeczywistości wydatki rządowe będą niższe. Szacuje się, że “tarcza antykryzysowa” spowoduje deficyt budżetowy na poziomie 60 mld zł. Jednak jest bardzo prawdopodobne, że dochody budżetowe spadną w związku z recesją i rzeczywisty wzrost długu wyniesie 100 mld. Wtedy mielibyśmy już ok 1160 mld PLN długu publicznego.

Obecny budżet został zbudowany na założeniu realnego wzrostu PKB na poziomie 3,7% oraz inflacji 2,5%. Założenia PKB są jednak w obecnym momencie niewiarygodne.

Przy ponad miesięcznym zatrzymaniu gospodarki, a później powolnym rozruchu gospodarki, przy którym padnie wiele firm i wzrośnie bezrobocie, w tym roku trzeba się liczyć z dwucyfrowym spadkiem PKB – na przykład 15%. Niektórych może szokować, ale w ujęciu nominalnym, jest to PKB z roki 2016 – a wtedy przecież nie było kryzysu, gospodarka kręciła się na normalnych obrotach, bezrobocie spadało.

Uwzględniając zatem spadek nominalnego PKB o 15%, a więc do poziomu 1925 mln i przy wyliczonym wcześniej wzroście zadłużenia do poziomu 1160 mld PLN, relacja długu do PKB wynosi 60,3%, a więc przekracza konstytucyjny próg, który uniemożliwia rządowi dalsze zadłużanie…

Powyższe założenie jest nieco uproszczone o inflację, która zwiększa dochody budżetu oraz nominalne PKB, ale z drugiej strony – wyższa inflacja, to też wyższe kursy walutowe, a co za tym idzie, większe zadłużenie zagraniczne.

Zadłużenie zagraniczne szacowane jest na ok 80 mld USD. W 2019 roku mielismy kurs średni dolara na poziomie 3,85 zł . W połowie marca dolar kosztował już 4,30, a przecież nie można wykluczyć, że będzie po 4,50 zl. W takim przypadku zadłużenie może wzrosnąć o dodatkowe 50 mld zł…

Jak widać zatem, poduszka bezpieczeństwa co do zadłużenia Polski może być iluzoryczna, bo skala chaosu gospodarczego jest nieznana, ale na pewno obecne założenia budżetowe nie są już w tym momencie realne. Jeśli rzad nie zniesie barier biurokratycznych w czasach recesji i niepewności uwolniłaby ukryty potencjał gospodarczy Polaków, to należy oczekiwać dwucyfrowego spadku PKB (i zrostu bezrobocia). A jeśli nawet w 2020 roku rzad zwiększy zadłużenie nie przekraczając 60% PKB, to w roku 2021 będzie miał już bardzo ograniczone pole manewru…

Na koniec warto jeszcze zaznaczyć, że już teraz łamany jest konstytucyjny zakaz zadłużania się rządu w Narodowym Banku Polski. Rząd omija zakaz, wykorzystując banki komercyjne jako pośredników w zadłużaniu się u NBP.

A NBP nawet się za bardzo z tym nie kryje, że będzie skupował rządowe obligacje. Szczegóły w linku poniżej…

https://stooq.com/n/?f=1344438&c=1&p=0

Autor: Bartłomiej Krzych
www.panbartek.pl

Petycja-zgony

Petycja skierowana do Ministra Zdrowia, Łukasza Szumowskiego.

Link do podpisania petycji online:
https://www.petycjeonline.com/damy_danych_o_wszytkich_zgonach_w_polsce_nie_tylko_covid

W sytuacji kryzysowej spowodowanej koronawirusem, media mają pożywkę dla swojego biznesu i podsycają emocje, siejąc strach, panikę i niepewność. Rządy podejmuje coraz to ostrzejsze środki, które powodują chaos społeczny i gospodarczy.
Polski rząd, podobnie jak inne, podają tylko zachorowania i zgony dotyczące Koronawirusa (COVID19), a nie podaje liczby pozostałych zgonów. To sprawia, że tak naprawdę nie wiemy, czy faktycznie więcej ludzi umiera, czy nie. 

Przykładowa tabela, której oczekujemy codziennie:


W styczniu 2017 roku we Włoszech zmarło 76 tys. osób, o połowę więcej niż rok wcześniej (w styczniu 2016 roku było to 55 tys). Media to przemilczały.

76 tys osób to 2,5 tys. dziennie – tyle osob średnio umierało we Włoszech. Teraz robi się aferę na cały świat z powodu kilkuset zgonów dziennie (nosicieli COVID). Trudno uzyskać informacje z Włoch, pokazujące, czy faktycznie umiera więcej osób, niz w styczniu 2017, czyli 2,5 tys dzienni.

W związku z tym, oczekujemy aby rzad Polski (oraz inne kraje) publikowały dzienne statystyki zachorowań i zgonów podając do publicznej wiadomości również całkowitą i liczbę zgonów i zachorowań, uwzględniając przyczyny.

Tu można sprawdzić oficjalne statystyki zgonów dla większości krajów, na stronie ONZ:

http://data.un.org/Data.aspx?d=POP&f=tableCode%3A65

Tutaj zgony dla Włoch w podziale na miesiące dla lat 2016 i 2017:

W styczniu 2017 zmarło w Europie ok 100 tys osób więcej, niż w styczniu 2016. Największy przyrost był we Włoszech. Media nie mówiły o żadnej epidemii. W Polsce wzrost liczby zgonów tłumaczono smogiem. Jak widać nie była to kwestia smog, ponieważ wzrost zgonów i to wyższy był w krajach, gdzie problem smogu nie jest aż tak duży (np Hiszpania).
Tutaj porównanie zgonów dla 6 największych krajów:

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Tutaj szczegółowe, miesięczne dane miesięczne dla 6 największych krajów dla lat 2016 i 2017 (niestety brak pełnych danych za rok 2018 w bazie ONZ).

Brytyjski rząd publikuje on-line miesięczne liczby zgonów w UK. Jak widać w styczniu 2018 r. w Wielkiej Brytanii wzrost zgonów był jeszcze wyższy, niż w 2017 r. To również nie zostało szeroko nagłośnione:

UPDATE:
We Włoszech jednak są podawane DZIENNE dane dotyczące zgonów wraz z przyczynami. Są one dostępne tutaj:
https://www.infodata.ilsole24ore.com/2020/03/22/italia-coronavirus-sara-causa-morte-italia-piu-frequente-nel-2020/

Wynika z nich, że w 2020 roku do 25 marca zmarło 158 tys osób, a więc póki co dużo mniej, niż w okresie styczeń-marzec 2017, kiedy to zmarło 193 tys. osób. Jeśli nawet ta smutna liczba śmierci przez ostatnie dni marca dobije do 175 tys. to nadal to będzie znacznie mniej, niż w 2017 roku, kiedy media milczały i nie ogłaszano epidemii…

Dane szczegółowe pokazują, że zgony przypisywane COVID to ok 5% wszystkich zgonów we Włoszech od 2020 roku, ale trzeba mieć na uwadze, że testy na COVIDA zaczęto masowo wykonywać na przełomie lutego/marca.

https://www.infodata.ilsole24ore.com/2020/03/22/italia-coronavirus-sara-causa-morte-italia-piu-frequente-nel-2020/

Porównanie liczby zgonów w krajach Europy na w latach 2015-2020. Widać widoczny wzrost zgonów na przełomie 2016/2017, wyższy niż obecnie na początku 2020, kiedy mamy “epidemię”.
W styczniu 2017 zmarło w Europie ponad 100 tys osob więcej, niż w styczniu 2016. Media to przemilczały.

https://www.euromomo.eu/outputs/zscore_country65.html





Komitet

W dniu 13 marca 2020 roku w Urzędzie Miasta i Gminy Wieliczka zostały zgłoszone oświadczenia o utworzeniu dwóch komitetów inicjatywy uchwałodawczej, których celem jest zwiększenie środków pieniężnych do dyspozycji wielickich osiedli i sołectw.

Zapraszam do kontaktu i zachęcam udziału w zbiórce podpisów pod tymi obywatelskimi projektami – im więcej podpisów, tym większy respekt i szanse na poparcie Rady Miejskiej. Kartę podpisów można pobrać i wydrukować, jest dostępna na dole tej strony.

Obecnie władze osiedla i sołectwa dysponują środkami pieniężnymi, które są zupełnie niewspółmierne do potrzeb, które zgłaszają mieszkańcy. Pisemne prośby do przedstawicieli Burmistrza o zabezpieczenie środków na zadania osiedli i solectw, często pozostają bez odpowiedzi. Realizowane są natomiast inwestycje według niejasnych kryteriów oraz drogie przedsięwzięcia, które nie są konsultowane z mieszkańcami, tj np. Dom Pielgrzyma w Brzegach (wartość ok 1 mln zł) czy zagospodarowanie Stoku pod Baranem (wartość prawie 7 mln zł).

Zwiększenie środków pieniężnych dla osiedli i sołectw musi nastąpić w drodze uchwał Rady Miejskiej. Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza umożliwia grupie 300 mieszkańców wniesienie projektu uchwały do porządku obrad. W tym celu zostały utworzone dwa komitety:

1. Komitet Inicjatywy uchwałodawczej w sprawie określenia zasad ustalania rezerw celowych na dofinansowanie zadań osiedli.

2. Komitet inicjatywy uchwałodawczej w sprawie określenia zasad zwiększania środków funduszu sołeckiego.

Zdjęcie oświadczeń złożonych w UMIG Wieliczka w dniu 13.03.2020 r.

Projekt i uzasadnienie uchwały w sprawie określenia zasad zwiększania środków z funduszu sołeckiego:

Projekt i uzasadnienie uchwały w sprawie określenia zasad ustalania rezerw celowych na dofinansowanie zadań osiedli:


Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza została wpisana do Ustawy o samorządzie gminnym w połowie roku 2018, jednak w praktyce jest możliwa w Wieliczce od początku 2020 roku, na skutek moich wielokrotnych interwencji w tej sprawie.

Tutaj o tym pisałem:

https://panbartek.pl/wielickie-wladze-kpia-z-inicjatyw-i-praw-obywateli/
https://panbartek.pl/podjeto-prace-nad-obywatelska-inicjatywa-uchwalodawcza-w-wieliczce/
https://panbartek.pl/prosba-do-rady-miejskiej-w-wieliczce-o-podjecie-uchwaly-w-sprawie-obywatelskiej-inicjatywy-uchwalodawczej/

Karty podpisów – prosimy by każdy złożył osobne podpisy na obu kartach: dla sołectw i dla osiedli. Takim działaniem wspieramy się na wzajem!

Tutaj link do uchwały Rady Miejskiej w Wieliczce, określającą zasady wnoszenia obywatelskich inicjatyw uchwałodawczych w Wieliczce:
http://g.ekspert.infor.pl/p/_dane/akty_pdf/U80/2020/10/267.pdf#zoom=90